moda

15 rzeczy, które warto spakować na urlop

13 lipca 2015
IMG_7899

Pomyślałam, że przygotuję trochę inny wpis, niż dotychczasowe. Pewnie wiele z Was na samą myśl o pakowaniu się na urlop zaczyna boleć głowa, a na myśl w co się ubierać na urlopie, dochodzą jeszcze mdłości. Spokojnie, to nie są objawy rotawirusa, to tylko lekki niepokój przed nieznanym. 😉 Też to miewam, ale w innych trochę sytuacjach. 😉 Okres letni obfituje w takie stresy, więc chcę Was trochę odciążyć i podpowiedzieć, co powinno znaleźć się w walizce na wakacyjny wyjazd. Może Wam to choć odrobinę odejmie bólu głowy i będziecie mogły cieszyć się przygotowaniami do wyprawy. 

Poniżej 15 hitów na lato, które według mnie powinny się z Wami wybrać na wakacje. 🙂

1. Na początek najważniejszy temat, czyli kostium. Przepraszam, jeśli dyskryminuję te z Was, które jadą w góry, ale dla mnie lato = morze. 🙂 Wiele z Was pyta, co założyć na plażę? Moja odpowiedź to oczywiście bikini, tylko takie, które ogarnie piersi, aby móc dumnie je prezentować na wybrzeżu. I tu zaczyna się kłopot, bo sama miałam niezłe wyzwanie, mieszkając w Warszawie, żeby znaleźć taki kostium. Przeszłam przez większość sklepów z bielizną plus size, przez wszystkie sieciówki, wszędzie były albo za małe, albo za okrutne biustonosze. Nie wiem jak można wymyślać takie wzory, jakie miałam okazję widzieć. Moim marzeniem stało się w pewnym momencie zrobienie kiedyś własnej kolekcji kostiumów. 😉 No i na koniec jeszcze odwiedziłam starego dobrego Marks & Spencer i to było to! Zdecydowałam się na pomarańczowy kostium, ale jeszcze miałam ochotę na fioletowy, tylko był zbyt seksowny nawet jak dla mnie. 😉 Moje bikini kupiłam za 120zł za całość, co jest mega dobrą ceną, bo w sklepach z bielizną plus size same góry od kostiumów zaczynają się od 200zł. No i moje piersi są hiperszczęśliwe w nim, pośladki z resztą też, a ich szczęście to moje szczęście. 😉

2. Jak już mamy kostium, to warto przygotować nasze ciało na plażę. Oprócz gruntownej depilacji, warto zrobić przed opalaniem peeling. Ja używam go od ponad miesiąca i ciało po nim jest niesamowicie gładkie i sprężyste. Do tego zapach peelingu jest niesamowity, więc naprawdę polecam. Możecie go dostać na pewno w Rossmanie lub drogeriach Hebe, w innych sklepach pewnie też jest, bo to popularna marka. Cena ok 20zł.

3. Warto zatroszczyć się o zdrową opaleniznę, aby była bezpieczna, a ciało nawilżone. Hitem według mnie są kosmetyki Eveline. Pięknie pachną i mają w składzie olejek arganowy, który świetnie odżywia skórę. Przed wyjściem na plażę polecam filtr 20, na twarz warto dokupić inny filtr 50, a po kąpieli słonecznej super koi ciało balsam po opalaniu. Cena takiego zestawu to ok 50zł.

4. Bardzo ważnym, ale i praktycznym gadżetem na plażę jest czapka z daszkiem. Rozwiązuje sprawę słabej fryzury, ale przede wszystkim chroni głowę przed słońcem. 🙂 Moja jest z działu męskiego H&M, kosztowała ok 39zł. 

5. Co założyć na plażę? Według mnie najlepszym rozwiązaniem jest sukienka. Ja swoją kupiłam akurat w zeszłym roku w Grecji, ale myślę, że tego typu bawełniane sukienki znajdziecie w H&M, Cubusie, czy w F&F. Mogą to być też sukienki maxi, które pokazywałam we wpisach: kobaltowa z H&M lub czarna z Cubusa.

6. Torba plażowa, która według mnie jest mega funkcjonalna to Obag. Warto, żeby była duża i mogła spokojnie się zmoczyć, czy ubrudzić w piachu lub kremie do opalania. Nie ukrywam, że element estetyczny jest dla mnie równie ważny, jeśli nie ważniejszy, niż praktyczny, więc ta torba jest moim faworytem na ten sezon. 😉 Wybrałam czarną, ale jest wiele pięknych kolorów. 

7. Kwiaty, to kolejny gadżet, który polecam na ten sezon. Mogą to być kwiaty na szyje, lub wianki, w każdej konfiguracji wygląda się pięknie. Uwielbiam korzystać w pełni z wakacyjnego klimatu i jeszcze dodatkowo go ubarwiać takimi dodatkami. 🙂

8. Klapki, najlepiej 2 pary na wszelki wypadek. Moim zeszłorocznym hitem są klapki Hawaianas, a w tym sezonie kupiłam złote, skórzane klapki w stylu „Birkenstock”. Ta druga para jest niesamowicie wygodna i super wygląda do opalonych stóp z ładnym pedicurem. Kupiłam je w TK Maxx za 120zł, było ich trochę, więc polecam! 

9. Nie wiem jak Wy, ale ja zazwyczaj mam jakieś 3 różne kosmetyczki. 🙂 W tym sezonie w H&M znalazłam letnią, przeźroczystą kosmetyczkę w sam raz na wyjazd. Wybrałam wzór w lody, ale był jeszcze motyw z hot dogami w zielonej tonacji. Cena ok 39zł. 

10. Z innych gadżetów przydatnych w czasie urlopu, jest powerbank. Ja swój kupiłam w Saturnie za 99zł, podobno można ładować iPhone’a 6 ok 3 razy na 1 baterii i do tego jest ładny. 🙂 Może nie raz uratować sytuację, gdy chcemy posłuchać muzyki, sprawdzić trasę, zarezerwować knajpę lub wrzucić fotkę na fb. 😉

11. Spodenki, to ważny element wakacyjnego looku. Polecam Wam jeansowe spodenki z Cubusa, ja kupiłam rozmiar 42 i jest dobry na mnie, są elastyczne i bardzo wygodne. Cena ok 99zł, może już są na przecenach. 😉 Granatowe spodenki z kolei są z KappAhla z zeszłego sezonu, ale są również w tym roku w kolekcji. Do tego weźcie kilka topów na ramiączkach w białym, czarnym, granatowych kolorze i sprawa ze stylówkami załatwiona.

12. Na wieczory koniecznie weźcie bluzę, ja mam dwie faworytki. Jedna zawsze musi być rozpinana z kapturem, a druga bardziej lifestylowa. Bluzę GAP kupiłam już 2 sezony temu i nie pamiętam, ale są to kolekcje stałe tej marki. Druga bluza natomiast jest z kolekcji Plants Paprocki&Brzozowski i możecie ją kupić online, teraz jest -20%!

13. Moim odkryciem tego sezonu w temacie letniego make-upu jest kredka do oczu MAC. Jest koloru cielistego, nie białego i używa ją się do wewnętrznej powieki i przy środkowej części tak, aby rozświetlić oko. Na początku szukałam białej kredki, ale ona jest o tyle niebezpieczna, że można osiągnąć efekt „wczesnej Dody” i za bardzo pójść w biały kontrast. W lato wystarczy pomalować oczy tą kredką, dorzucić na wieczór tusz i robota gotowa. 🙂 Cena kredki to ok 79zł.

14. Na zimne dni warto wrzucić do walizki długie spodnie, ja na wakacje wybrałam jasne, wytarte jeansy z American Eagle Outfitters. Są wygodne i elastyczne, więc idealnie się je nosi na letnie wieczory. Cena ok 200zł, ale trzeba śledzić przeceny i promocje bo można kupić o wiele taniej.

15. Ostatni, ale bardzo ważny dodatek, to oczywiście okulary przeciwsłoneczne. Jest ich ogromny wybór, większość sieciówek oferuje bardzo ciekawe modele. Ja od kilku sezonów jestem wierna Ray Banom Aviator, kupiłam je kiedyś w Vision Express za ok 350zł. Są świetne, bo podczas opalania nie zostawiają śladów po bokach twarzy, a poza tym zawsze się w nich dobrze wygląda. 😉

You Might Also Like

1 Komentarz

  • Reply Gosia i Mariusz 27 października 2015 at 18:55

    🙂 Dodaję spodnie haremki-luźne wygodne i niezastąpione na spalone od słońca nogi.

  • Leave a Reply