Jak przystało na ostatni tydzień sierpnia, wszędzie już słychać kampanie „Back to school”, ale to przecież także wielki powrót rodziców do codzienności i do pracy. Przygotowałam dlatego dla Was coś specjalnie na rozpoczęcie tego wrześniowego okresu, abyście z dobrym nastrojem i w pełni przygotowane powiedziały sobie: „tak, już czas wracać do pracy”. 🙂 Cały look będzie skompletowany z kolekcji jesiennej KappAhla, ciekawa jestem jak Wam się spodoba.
Przez trzy lata prowadzenia bloga nie miałam takiej kumulacji okazji, jak w tym sezonie. Nie tylko uczestniczyłam w ślubie i weselu mojej bliskiej znajomej, ale również przypadła w tym roku komunia mojego syna. Wiem, że niektóre z Was co sezon mają zatrzęsienie tego typu imprez, ale ja wręcz czekałam na to, aby się pojawiły. Nie wiem czemu, ale uwielbiam tego typu uroczystości. 🙂 Opowiem Wam, jak postanowiłam spędzić ten wyjątkowy dla mojego syna i całej naszej rodziny dzień oraz co jaki strój wybrałam na tę okazję.
Jakie są Wasze ulubione kolory wiosny? Ja zdecydowanie jestem fanką pasteli, a w szczególności pudrowego różu. To też kolor moich ulubionych peonii, na które już czekam z niecierpliwością. Dzisiaj zaprezentuję Wam stylizację, która jest bardzo w moim stylu i w dodatku całą możecie skompletować jednym miejscu, czyli w KappAhlu. Ciekawa jestem, czy który jej element najbardziej przypadnie Wam do gustu.
Bardzo lubię przygotowywać dla Was serię wpisów, bo wtedy mam szansę zobaczyć Wasz gust i sprawdzić, co Wam się podoba. 🙂 Często mnie zaskakujecie i to, co wydaje mi się fantastyczne, wcale takim dla Was nie jest. 😉 W pierwszej stylizacji skomponowanej z kolekcji XLNT KappAhla, pokazałam Wam klasyczny look, który idealnie nada się do pracy lub na codzienne, casualowe sytuacje. Tym razem chcę Wam zaproponować stylizację na wyjście, które może być również wyjściem służbowym, poprzez swoje klasyczne elementy. Bardzo jestem ciekawa jak Wam spodoba się ten zestaw! 🙂
[English version available]
Ubieranie kobiecych krągłości to coraz bardziej popularny temat na międzynarodowym rynku mody, ale też zaczyna się rozpędzać w Polsce. Modelki plus size pojawiają się w telewizji i na wybiegach, blogerki plus size odważnie prezentują trendy w swoich stylizacjach i inspirują tysiące kobiet, a firmy odzieżowe coraz częściej wprowadzają do oferty rozmiary +size. Są też marki, takie jak KappAhl, które od dawna wiedzą, że warto uwzględnić różnorodność kobiecych sylwetek. Już 20 lat temu KappAhl stworzył linię XLNT, wyprzedzając światowy trend prezentowania kolekcji +size na wybiegach. Z przyjemnością zapraszam Was na serię wpisów z total lookami z kolekcji XLNT KappAhl, w których zaproponuję bardzo bliski mojemu sercu styl. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie!
[English version available]
Najczęstszym elementem stylizacji, jaki występuje w świecie mody plus size, jest sukienka lub spódnica. Przyczyny są różne, choć najczęstsza z nich jest taka, że najłatwiej jest założyć sukienkę lub spódnicę i trafić z rozmiarem, przy ich zakupie. Sama jestem fanką sukienek, bo w lato zakładam 1 rzecz na siebie i jest to proste oraz szybkie rozwiązanie. Ale na tyle lubię bawić się stylizacjami, że poszukuję innych zestawów i kombinuję, jak połączyć rzeczy, które już mam. I tak właśnie powstała ta stylizacja. Myślałam w co ubrać się na wyjście z przyjaciółką, żeby czuć się wygodnie, kobieco i jednocześnie inaczej niż zwykle i zobaczcie co mi z tego wyszło. 🙂
Koszulowa sukienka to hit tego sezonu. Można ją nosić zarówno do leginsów, jako oversize’ową koszulę bez paska, ale też jako sukienkę i wtedy proponuję już dodać pasek. Jak wiecie, jestem fanką podkreślania kobiecych kształtów, więc wykorzystuję większość okazji, żeby pokazywać przynajmniej talię lub dekolt. W przypadku sukienki którą chcę Wam polecić tym razem, macie szansę regulować te dwa obszary według swoich preferencji i poczucia komfortu. Ja wybrałam rozpięty dekolt i podkreślenie talii paskiem, ale za to przełamałam styl sportowym obuwiem. Dzisiaj przetestuję nowy sposób opowiadania o ubraniach, abyście dostały w pigułce najważniejsze informacje. Dajcie koniecznie znać, czy taki sposób pisania dobrze się Wam czyta. 🙂
Wreszcie po dwóch latach prowadzenia bloga i po wieeelu Waszych prośbach, wzięłam na warsztat temat weselnych looków. Do tej pory skonsultowałam już chyba z kilkadziesiąt stylizacji moich obserwatorek i mam nadzieję, że miały świetne samopoczucie i jeszcze lepszą zabawę. Wiem, że co rok pojawia się ten sam problem „w co się ubrać” i pomimo rosnących wskaźników rozwodów, wesela nadal dominują (zaraz obok Openera ;)) w kalendarium letnich imprez. Ja sama jestem ogromną fanką wesel, jednak nie mam okazji na nich bywać, bo moi znajomi jakoś unikają tego typu eventów. 😉 Dlatego miałam niesamowitą frajdę móc przebrać się aż cztery razy do tego wpisu i za każdym poczuć, jak na nowej imprezie. Zapraszam na krótki przewodnik, jak się przygotować i co założyć na wesele.










