Są takie dwa momenty w roku, jak sezon weselny i świąteczno-noworoczny, kiedy wyjątkowo poszukujecie inspiracji w co się ubrać, a ja chętnie Wam w tym pomagam. Wieczorowe sukienki nie są wyborami pierwszej potrzeby, ponieważ nie chodzimy w takich kreacjach na co dzień i często zostawiamy sobie ten zakup na ostatnią chwilę. Dlatego mam nadzieję, że trochę Wam pomogę w tym gorącym okresie i podzielę się z Wami kilkoma pomysłami i radami w co się ubrać na sylwestra.
Dla odmiany wprowadzę trochę weekendowego klimatu, chociaż pewnie wiele z Was może takie stylizacje nosić również do pracy. Jestem fanką monokolorowych zestawów i jeśli już kojarzycie mój styl, uwielbiam łączyć wszystko, co się da ze sportowymi butami. Z resztą jednym z mocniejszych trendów już kilku jesieni jest łączenie płaszcza z grubymi szalami do snickersów, więc widok gołych kostek jest sygnałem bycia na czasie. 😉
Ostatnio zanurzyłam się w kolorze bordowym i jego odcieniach i muszę przyznać, że każdy z nich mi się podoba. To jednak uczucie typowo sezonowe. Nie wiem, czy też tak macie, ale miłość do tego koloru włącza mi się gdzieś na koniec września i wyłącza mniej więcej z końcem marca. Bordowy, znany również jako marsala, od wielu lat zdobi jesienne kolekcje i z panterkowym printem, są naprawdę godnymi rywalami.
Tak jak zapowiadałam, teraz czas na drugą część wpisu o tym, jak sprytnie kupować ubrania, aby móc je łączyć w wiele stylizacji. Poprzedni wpis cieszył się Waszym ogromnym zainteresowaniem, więc cieszę się, że temat jest Wam potrzebny. Zobaczcie w kolejnej propozycji, jak jeden płaszcz może stworzyć zupełnie inny klimat.
Pewnie powoli zastanawiacie się, co będziecie nosić jesienią, ale wiem, że jest wśród Was wiele fanek tej pory roku. Pewnie najbardziej tej złotej i słonecznej wersji, bo wtedy faktycznie można komponować piękne stylizacje, które latem są całkowicie wykluczone z uwagi na temperaturę. Więc mimo lekkiego smutku w związku z mijającym latem, pomyślmy pozytywnie o możliwościach, jakie daje nam jesień.
Ostatnio miałam okazję sprawić moich dwóm najbliższym mężczyznom niespodzianki, ponieważ świętowaliśmy różne okazje, choć w sumie jedna z nich była nawet bez okazji. Tak czy inaczej, wybrane przeze mnie prezenty były czymś, co pozwoli spełnić małe marzenia lub wypowiedziane glośno myśli i przy okazji spędzić wspólnie czas. Jeśli czasem brakuje Wam pomysłu na obdarowanie swoich bliskich, to mam nadzieję, że moje doświadczenia, o których zaraz opowiem, trochę Wam ułatwią wybór lub zainspirują.
Zwiewne, kwieciste, wzorzyste, falbaniaste, kolorowe sukienki, to jest zdecydowany hit tego sezonu. Są niezwykle kobiece, a co najważniejsze lekkie, co daje oddech w upalne dni. Moja panterkowa obsesja sprawiła, że wybrałam oczywiście ten wzór, a w połączeniu z czerwonym jeszcze bardziej mi się podoba.
Co myślicie o czarnych total lookach latem? Czy na samo wyobrażenie już jesteście spocone? 😉 Pamiętam, jak moja mama zawsze mi mówiła, że w czarnym kolorze się ugotuję. Z drugiej strony czarny
zawsze wyglądał wyjątkowo elegancko do muśniętego słońcem ciała.
Look, który Wam proponuję może być dobrą propozycją na letnie wyjścia na miasto. Sama przetestowałam tę opcję – jest wygodna i sprawdza się wieczorem, gdy robi się trochę chłodniej.










