Fundacja organizuje turnusy terapeutyczne, które wymagają opłacenia psychologów, ekspertów i utrzymania ośrodka. Chciałabym przekazać 2 wybrane przez Was w głosowaniu zdjęcia na licytację, z której środki zostaną przekazane Fundacji. 2 osoby, które wygrają licytacje, otrzymają wydrukowane, oprawione i sygnowane zdjęcia. Myślę, że to może być wartościowa pamiątka wsparcia kobiet potrzebujących akceptacji i wiary w swoje piękno – bez granic. Na Facebooku Fajnainiechuda umieszczam 4 zdjęcia, z których chciałabym, abyście wybrali 2, głosując przez wpisanie numeru 1, 2, 3 lub 4. Fundacja zorganizuje licytację, o której już wkrótce będziemy informować na Facebooku.
Przytulne dodatki.
Mój ulubiony, zimowy koc z Home & You, spodnie dresowe z H&M i miły sweter to najlepsze rozwiązanie na zimowe dni. Uwielbiam w weekendy sportowy, luźny styl, moim ulubionym outfitem są spodnie dresowe i do tego mięciutkie i ciepłe buty Emu. Powiem Wam, że kolejny raz przekonuję się, że warto jest inwestować w dobre rzeczy. Te buty noszę już 3 sezony i nie wyobrażam sobie lepszego wyboru na zimę. Zanim zdecydowałam się na zakup Emu, to testowałam jakieś inne tego typu marki, w tym UGG, ale szybko się niszczyły i robiły się z nich „kapcie”. No i jeśli mowa o przytulnych dodatkach, nie mogę nie wspomnieć o ciepłych skarpetkach, rękawiczkach i czapce. Uwielbiam duże, wełniane czapki i zimowe wzory na swetrach i dodatkach. Dodają rzeczom jakiejś magii, a stylizacjom ciepła i uroku.
Świątecznie i wyjątkowo.
Na tyle okazji, które kumulują się w grudniu, warto mieć coś szczególnego w szafie. Ja w tym sezonie zakochałam się w bardzo prostej i klasycznej sukience „pensjonarce”, marki Maua. W tym roku z pewnością założę ją na Wigilię, ma w sobie coś uroczystego i nie przesadzonego. Warto też zadbać o bieliznę, aby czuć się wyjątkowo i świątecznie. Przecież to ona jest najbliższa naszemu ciału. 🙂 Nie wiem, czy też tak macie, ale jeśli mam na sobie pończochy, to zupełnie inaczej się czuję. Muszą jednak być dobrej jakości, żeby nie robiły z ud efektu szynki lub nie rolowały się jak obwarzanki. 😉 Ja w tym sezonie wybrałam postawiłam na klasykę również w bieliźnie. Te urocze pudełka, które widzicie na zdjęciu są ze sklepu internetowego XL-ka.pl. Wygodne, wykończone piękną koronką pończochy i halka modelująca sylwetkę, to dwie rzeczy, które dodadzą nam pewności siebie na przykład w sylwestrowy wieczór. No i moja ulubiona, czarna koszulka nocna z miękką koronką wokół dekoltu. Jest kobieca, zmysłowa, jednocześnie prosta, bawełniana i wygodna. Są jeszcze białe koszule i chyba się na nią skuszę.
Takiej sukienki szukałam miesiącami. I już dokładnie wiedziałam do czego ją założę, więc gdy w końcu stałam się jej posiadaczką, nie miałam kłopotu z dobraniem dodatków. Czerwona szminka i szpilki dodają tej grzecznej stylizacji trochę temperamentu. Jak dla mnie okazji na które można założyć tę sukienkę jest wiele, ja między innymi wystąpię w niej na Święta. 🙂 Możecie spokojnie nosić ją również do pracy, tylko dodać stonowane dodatki.
Całość stylizacji przełamałam złotą torebką i zegarkiem, które co prawda stanowią detale, ale jak już wiecie są dla mnie bardzo ważne. 😉 Kopertówka jest od Sary von Steiner, której prace charakteryzują się pięknym środkiem, miękką skórą i przede wszystkim bardzo prostym, ale eleganckim designem. Takie duże kopertówki są bardzo praktyczne, ten model ma do tego pasek więc będzie idealna na wyjścia, w których nie musimy ograniczać się do szminki i telefonu. 😉