Ciekawa jestem, co Was bardziej zaskoczy w moim dzisiejszym wpisie: jeansy, czy buty? A może coś jeszcze? 🙂 Już wielokrotnie wspominałam, że jestem wieloletnią fanką kolekcji KappAhla i cieszę się mogąc tworzyć dla Was całe sety. Ciekawa jestem, która z 2 opcji przypadnie Wam bardziej do gustu.
Kiedyś zimowa moda kojarzyła mi się z monotonnymi ubraniami i szarością. Nie czułam, żeby to była pora roku, w której można jakoś szczególnie cieszyć się stylizacjami, ale może to też dlatego, że nie było dużego wyboru ubrań w większym rozmiarze. Dzisiaj moda plus size tak mocno się rozwinęła, że każda pora roku może stać się świetnym czasem na eksperymenty. Wystarczy tylko trochę poszukać, połączyć stare z nowym i do tego będę Was chciała zachęcić. 🙂
Chciałam Wam podpowiedzieć, jak można skomponować stylizację, która będzie zarówno wygodna, jak i modna. Praktycznie w każdym secie, który Wam proponuję znajdują się stałe elementy mojej szafy, więc to kolejny dowód na to, że jeśli dobrze skompletujecie swoją „bazę”, to będziecie szybko i bezproblemowo mnożyć swoje pomysły bez obawy „w co się ubrać”.
Jest 1 stycznia 2021 i zakończyłam swoją izolację po covid-19. Uczciłam ten dzień upragnionym spacerem, ale chcę jeszcze zostawić kilka słów na blogu o tym, za co jestem wdzięczna 2020. Zacytuję najczęściej pojawiające się słowa, które czytałam w dzisiejszych podsumowaniach: „to był rok inny, niż wszystkie” i to mniej więcej brzmi tak, jak powiedzieć o czyjejś urodzie, że jest „oryginalna”. 😉 Jest kilka rzeczy, które jednak szczególnie doceniłam w minionym roku i opowiem Wam o nich poniżej…










