moda

Wiosenny look #1

29 marca 2017
mPS_DSC_1961

Długo czekałam na ten moment, kiedy już w pierwszych promieniach słońca przygotuję dla Was wiosenną sesję. Okres przejściowy z zimy na wiosnę, już zupełnie mnie nie inspirował modowo. Przeczekałam go nosząc tzw. active wear, którego skrajnie nadużywałam. 😉 Bardzo przypadła mi do gustu formuła, w której na początek sezonu robię 2 duże sesje, pokazujące Wam moje rekomendacje i kierunki na dany okres. Ostatnia, zimowa sesja tego typu, spotkała się z dużym entuzjazmem i wiele z Was znalazło w niej pomysł na siebie. Mam nadzieję, że moje propozycje wiosennego looku również okażą się inspirujące. Zapraszam na część pierwszą… 
W tym sezonie nadal polecam mieć w swojej szafie kombinezon. Jest to rewelacyjne rozwiązanie, bo w efektowny i prosty sposób tworzy aż 90% naszej stylizacji. Reszta to dodatki, które nadadzą kierunek, w jakim pójdziecie. W kombinezonach zdecydowanie przoduje marka Inna Ty i zakochałam się w nich już w zeszłym roku. Przede wszystkim są w rewelacyjnym kroju, który podkreśla kobiece kształty i dopasowuje się do nich. Powiem Wam, że widziałam już wiele kobiet w tych kombinezonach i za każdym razem z podziwem patrzę, jak każdy typ sylwetki wygląda w nich dobrze. Każdy, kto zacznie je nosić, nie kończy na jednym. 😉 Ja już mam granatowy, a w tym sezonie wybrałam oliwkowy. Są jeszcze dostępne w kolorze czarnym i fuksji. Nawet moja wymagająca siostra skusiła się na sztukę, chociaż zawsze unikała takich krojów.

mPS_DSC_1892 mPS_DSC_1859 mPS_DSC_1921mmPS_DSC_1768
look

Tak jak wspominałam, kombinezon tworzy aż 90% stylizacji, bo jest spodniami, bluzką, rajstopami, spódnicą i paskiem w jednym. 😉 Ale to właśnie te 10% dodatków opowie całą historię o naszym looku. Ja wręcz uwielbiam bawić się tymi historiami i sprawdzać w czym się dobrze czuje. Każda sesja i prezentowane w niej ubrania wywołują we mnie zupełnie inny nastrój, a co za tym idzie inaczej się poruszam i ustawiam do zdjęć, inaczej też układa się moja mimika twarzy, co widać w portretach. Dlatego bardzo mocno Was zachęcam do tego, żeby eksperymentować z Waszym wizerunkiem i na różne okazje dobierać różne dodatki, czy próbować nowych fryzur. Mój pomysł na stylizację miał być oparty na kontrastach, co uwielbiam. Sportowy, bawełniany kombinezon i bomberka w tym samym zielonym kolorze, przełamałam beżowymi szpilkami i złotymi dodatkami. Od torby po naszyjnik i kolczyki, wszystko możecie znaleźć w H&M. Rzadko noszę aż tak bogate dodatki, ale tutaj miało być „na bogato”. I żeby dodatkowo skontrastować ten złoty przepych, zdecydowałam się na kucyka, który teoretycznie też jest sportowy, ale dzięki stylizacji zyskał kobiecy i elegancki charakter.

mPS_DSC_1855mPS_DSC_1780
hair
W tym sezonie zachwycona jestem tą prostą fryzurą w kucyka lub koński ogon, jak kto woli. 😉 Specjalnie na wiosenną sesję ekipa z Saloniku Brata i Sióstr na Warszawskim Mokotowie, przygotowała cały plan na stylizację mojej fryzury. Spotkałam się z Magdą, z którą już się znamy i mam pełne zaufanie do wszystkiego, co mi poleci. Opowiedziałam, jaki chciałabym osiągnąć efekt i co założę na sesję. Miałam wizję wysokiego i grubego kucyka, który doda stylizacji kobiecego, ale też dynamicznego charakteru. Tylko jak to zrobić, gdy moje włosy podniesione ku górze, zginą na moich 178 centymetrach. 😉 Niestety mimo, że mam długie włosy, natura nie obdarzyła mnie gęstością jak u Kim Kardashian. Ona z resztą miała podobny problem przed zabiegiem przedłużania włosów. 😉 Więc podzieliłyśmy prace na 2 etapy. Pierwszy polegał na zmianie koloru i doborze długości włosów, którymi zagęszczałyśmy fryzurę. Są to specjalne pasma, które przypina się na zamontowane spinki i wyglądają, jak naturalne. Oczywiście pod warunkiem, że dobrze je dobierzecie i nie przesadzicie z ilością oraz długością. Dlatego polecam Wam skonsultowanie takiego zabiegu z profesjonalistami. Paula, która zajmowała się moimi włosami, zmieniła kolor moich włosów na bardzo modny w tym sezonie, cieplejszy odcień. W drugim kroku użyła tego samego odcienia do przygotowania pasm włosów, którymi uzupełniłyśmy mojego naturalnego kucyka. Jak przyszłam na samo czesanie tuż przed sesją, to wszystko pasowało do siebie wręcz idealnie i mogłyśmy się skupić wyłącznie na stylizacji fryzury. Zdecydowałyśmy się na obcięcie grzywki do poziomu ucha i przedziałek na środku, też bardzo modne w tym sezonie.

IMG_0428

make up
Natomiast makijaż już całkowicie wykonałam sama, jedynie od roku pozostaję wierna Oli z Lash & Go, która pięknie dba o moje rzęsy. Uważam, że oczy, to najważniejszy element makijażu i rzęsy dodają spojrzeniu kobiecości, może nawet jakiejś magii. Cały makijaż oparłam na podstawowych kolorach nude z paletki NAKED basic z Urban Decay. Do ust użyłam matową pomadkę Maybelline w kolorze nude nr 50, która też świetnie pasowała do zieleni i nowego, ciepłego koloru włosów.

PS_DSC_1974????????????????????????????????????

fot. Karolina Prusińska Artcharlotte

Kombinezon: Inna Ty (link tutaj)
Fryzura: Salonik Brata i Sióstr
Dodatki (torba, naszyjnik, kolczyki): H&M
Bransoletki: Mokobelle
Buty: Clarks
Rzęsy: Lash & Go

You Might Also Like

1 Komentarz

  • Reply Kasiulka 31 sierpnia 2017 at 13:16

    Pięknie się malujesz! Genialne kolczyki! Zbieram szczękę z podłogi 🙂

  • Leave a Reply